Kategorie
Kraje nordyckie

Zarobki polityków w Szwecji

Zarobki polityków w Szwecji to temat, który ostatnio rozgrzał opinię publiczną. Ale nie pierwszy raz stał się przedmiotem dyskusji. Sprawdźmy zatem ile wynoszą zarobki polityków w Szwecji. Zobaczmy, czy prawdą jest, że polscy politycy dostają niskie wynagrodzenia. I zastanówmy się, ile powinni zarabiać politycy, żeby dobrze wykonywać swoją pracę a jednocześnie nie żyć w oderwaniu od rzeczywistości.

W 2002 Gustav Fridolin, polityk z ramienia Partii Zielonych (motion 2002/03:K228) poruszył właśnie tę kwestię. Pisał, że „współcześni politycy postrzegani są jako egocentryczne przedłużone ramię władzy” a „polityczne zgromadzenia nie odzwierciedlają rzeczywistości spoza decyzyjnych gremiów”. W 2019 w propozycji (motion 2019/20:575) złożonej w Riksdagu ponownie przypominał, że:

„posłowie i posłanki znajdują się w innej rzeczywistości ekonomicznej niż większość ludzi w Szwecji”.

Gustav Fridolin

Dodał też, że wysokość tzw. arvode, czyli uposażenia za pracę w parlamencie kształtuje się w stosunku do innych wysokopłatnych zawodów a zadaniem parlamentarzysty nie jest bycie odzwierciedleniem osób dużo zarabiających. Posłanki i posłowie według niego, powinni mieć życiowe doświadczenia, które trzymałyby ich blisko ludzi i rzeczywistości spoza kręgów decyzyjnych.

Ile wynoszą rozsądne podwyżki?

W Lidingö prawica w 2018 znalazła efektywny sposób na zaoszczędzenie pieniędzy podatników podnosząc sobie wynagrodzenia. I pewnie łapiecie się za głowy zachodząc o co chodzi? A chodzi o to, że przyznali sobie podwyżki po to, żeby „uniknąć złych decyzji” (sic!). Polityk z ramienia Chrześcijańskich Demokratów argumentował to wówczas „Dagens Nyheter” tak, że jeśli decyzje będą dobre, to staną się tańsze dla gminy i w ten sposób dobrze zostaną wydane pieniądze podatników. Tej logice doprawdy trudno zaprzeczyć.

Dzięki politykowi z ramienia konserwatywno-liberalnych Moderatów dowiedzieliśmy się niedawno wiele na temat priorytetów w polityce. Na pytanie reportera SVT Tomasa Blidemana, czy nie można było lepiej wydać publicznych pieniędzy niż przyznając przewodniczącemu zarządu gminy w Norrtälje podwyżki wynoszącej równowartość wynagrodzenia sprzątaczki zatrudnionej w tym urzędzie, polityk ten po ok. 27 sekundowym namyśle, stwierdził, że wszystko jest kwestią priorytetów. Tak niebotyczne podwyżki, Partia Lewicy oceniła jako haniebne. A polityk Socjaldemokracji stwierdził, że trzeba mieć mocne nerwy, żeby sobie przyznać takie wynagrodzenia w tak trudnych i niepewnych czasach. Zwłaszcza, że były niezgodne z polityką gminną, która jasno mówi, że przewodniczący może otrzymywać maksymalnie 60% uposażenia ministerialnego, które w styczniu 2022 wyniosło 145 000 koron, czyli maksymalnie 87 000 koron. Ale niebiesko-brunatni w Norrtälje wprowadzili nową zasadę naliczania wynagrodzeń. Nie od uposażenia ministerialnego, a od wynagrodzenia premiera, które wynosi 184 000 koron (ok. 81 935 zł). Dzięki czemu wynagrodzenie przewodniczącego mogło skoczyć o ok. 27% do 110 400 koron miesięcznie.

Niebotyczne zarobki polityków w Szwecji zaczęły przejawiać znamiona wirusa. Na początku listopada SVT Nyheter Sörmland ujawniły, że w Eskilstunie pewna socjaldemokratka otrzyma wynagrodzenie wyższe o 14 000 koron, czyli w sumie miesięcznie 35 750 koron. Co może nie robi takiego wrażenia jak wynagrodzenia prawicowych polityków, ale pokazuje, że po obu stronach brakuje politykom umiaru.

„Polityk nie powinien zarabiać równowartości wynagrodzeń 4 podpielęgniarek (undersköterskor)” – skomentowała sytuację na Instagramie Partia Lewicy. A kwestia wynagrodzeń wróciła jak bumerang przy okazji rozpoczęcia nowych negocjacji płacowych pomiędzy partnerami rynku pracy. LO, organizacja parasolowa zrzeszająca ok. półtora miliona członków związków zawodowych wyszła z propozycją podwyżki ich wynagrodzeń o 4,4%. Organizacja pracodawców określiła je jako – nierozsądne.

Czy do polityki w Szwecji idzie się zatem dla pieniędzy?

Wspomniany Gustav Fridolin w swojej propozycji z 2019 pisał, że zarobki polityków w Szwecji prowadzą do narastania braku zaufania co do motywów, dla których kandydują. Już w 2003 proponował, żeby posłanki i posłowie zarabiali tyle, ile wynosiły ich dochody za poprzedni rok podatkowy. A argumentował to tym, że „różne wynagrodzenia za tę samą pracę są rzeczywistością wielu ludzi w Szwecji”. Osoby, dla których zasiadanie w Riksdagu oznacza wskoczenie na półkę płacową zarezerwowaną dla zamożnej części społeczeństwa, sprawia, że część z nich traci motywację do walki z rozwarstwieniem społecznym.

Zatem ile zarabiają politycy i polityczki w Szwecji? Ile oznacza tam „wysokie wynagrodzenie”, zastanawiacie się pewnie? I jak się ma do uposażenia polskich posłów i posłanek. No to odpowiadam.

Podstawowe uposażenie poselskie bez dodatków funkcyjnych (grundarvode) w Riksdagu w 2021 wynosiło 69 900 koron miesięcznie, czyli ok. 31 126 zł. Dla porównania:

  • Zbigniew Ziobro (PDF z oświadczeniem majątkowym) z tytułu pełnienia urzędu Ministra Sprawiedliwości wraz z dietą poselską zarobił w 2021 roku 240 312, 43 zł, czyli 20 026,03 zł miesięcznie.
  • Borys Budka (PDF z oświadczeniem majątkowym) z tytułu uposażenia poselskiego wraz z dietą otrzymał 186 934,06 zł, czyli średnio 15 577,83 zł miesięcznie.
  • Przemysław Czarnecki (PDF z oświadczeniem majątkowym) jako poseł na Sejm RP zarobił jego uposażenie wraz z dietą wyniosło: 172 865,72 zł, czyli średnio 14 405,47 zł miesięcznie.
  • Krzysztof Bosak (PDF z oświadczeniem majątkowym) za swoją pracę parlamentarzysty otrzymał w 2021 roku 125 524 zł, czyli 10 460,33 zł miesięcznie.

Wynagrodzenia są zatem kuszące a jak z motywacją polityków? Szwedzcy Demokraci (SD) niejednokrotnie deklarowali, że idą do polityki nie dla pieniędzy, tylko, żeby zmienić Szwecję na lepsze. Zmienianie kraju na lepsze rozpoczęli w Norrtälje od przyznania sobie wyższych wynagrodzeń. I to na pierwszym posiedzeniu nowo wybranej rady. Dla porównania pracownicy owej gminy, zrzeszeni w związku zawodowym Kommunal, podczas ostatnich podwyżek otrzymali średnio po 380 koron więcej na osobę (ok. 169 zł). Dzięki epickiej wręcz relacji telewizji publicznej i oburzeniu społeczeństwa, niebiesko-brunatni wycofali się z absurdalnie wysokich podwyżek dla siebie.

Czy zarobki polityków w Szwecji są odklejone od rzeczywistości?

W słynnej propozycji z 2019 Gustav Fridolin pokazał jak w Szwecji narastały nierówności płacowe i jak bardzo politycy żyją w oderwaniu od rzeczywistości. Jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku poseł i nauczyciel w szkole średniej w Sztokholmie otrzymywali podobne wynagrodzenie. W 2019 poseł zarabiał już niemal 30 000 koron więcej od nauczyciela. W 2021 uposażenie poselskie wynosiło 69 900 koron miesięcznie. Średnia zarobków nauczyciela szkoły średniej w 2021 wyniosła 42 824 koron. Najczęstszym argumentem, jaki pada z mównicy poselskiej przy okazji dyskusji o uposażeniu dla posłów, to kwestia przyciągania do polityki ludzi z kompetencjami. Gustav Fridolin odniósł się i do tego. Zastanowił się, czy podniesienie o niemal drugie tyle wynagrodzeń oznaczać ma, że Szwecją rządzą ludzie dwa razy bardziej kompetentni? „Mam głębokie wątpliwości, że tak jest” – odpowiedział sam sobie.

Do wniosku, że zarobki polityków w Szwecji są zbyt wysokie doszły obecne nowe władze gminy Solna. Przewodnicząca zarządu gminy, socjaldemokratka Sara Kukka-Salam uważa, że trzeba znacząco obniżyć wynagrodzenia polityków, którzy zarabiają tam miesięcznie 102 950 koron. Wynagrodzenie przewodniczącej ma wynosić po obniżkach maksymalnie 130 % pensji poselskiej, czyli ok. 90 000 koron miesięcznie.

Zasiłki na bogato, czyli ile dostają bezrobotni byli ministrowie w Szwecji

Wydawać by się mogło, że zasiłki dla bezrobotnych mogłyby ludzi uchronić przed negatywnymi skutkami tego, co dzieje się na rynku pracy. Sprawiałyby, że ludzie nie musieliby w desperacji brać jakiejkolwiek pracy. Szwedzka prawica walczy jednak z systemem zasiłków dążąc do jego ukrócenia. A jaki ma stosunek do zasiłków dla siebie? No to spójrzmy.

W Szwecji zadbano o przyszłość ekonomiczną bezrobotnych ministrów i posłów, którzy – niezależnie od powodu – przestali zasiadać w rządzie lub parlamencie. Każdy z nich otrzymuje tzw. avgångsförmåner – odprawę, która ma rekompensować utratę dochodów i pozwolić na spokojne szukanie pracy po zakończeniu kariery parlamentarnej przy zachowaniu tego samego poziomu życia. Czyli zasiłek dla bezrobotnych eufemistycznie nazwany „świadczeniem z tytułu odejścia”.

Obecnie funkcjonuje w Szwecji podwójny system takich odpraw. Nowy, obowiązujący posłanki i posłów, którzy weszli do Riksdagu po wyborach w 2014 – to „ekonomiskt omställningsstöd” – ekonomiczne wsparcie w przebranżowieniu. Żeby je otrzymać trzeba być parlamentarzystą co najmniej rok, a wsparcie może być wypłacane nie dłużej niż przez rok. Osoba taka otrzymuje 85% ledamotsarvodet, uposażenia poselskiego. I jest ono pomniejszane o ewentualne inne pobierane w tym czasie wynagrodzenia.

Stary system to inkomstgaranti – gwarantowane wynagrodzenie. Należy się ono posłankom i posłom wybranym do Riksdagu przed wyborami z 2014. Wynagrodzenie to jest wypłacane o ile dana osoba zasiadała w Riksdagu co najmniej przez 3 lata. Przez pierwszy rok osoba ta otrzymuje 80% uposażenia poselskiego, od drugiego roku 66% a od siódmego roku wylicza się kwotę od podstawowego uposażenia (bez dodatków). To jak długo wynagrodzenie gwarantowane będzie wypłacane zależy od wieku i lat zasiadania w Riksdagu. Dla przykładu osoba, która skończyła 65 lat i była posłem przez 6 lat ma prawo do gwarantowanego wynagrodzenia przez rok. Parlamentarzyści, którzy zasiadali w Riksdagu co najmniej 6 lat i nie skończyli 40 lat mają prawo do wynagrodzenia gwarantowanego przez 2 lata. Jeśli są w wieku 40 – 50 lat, mogą je otrzymywać przez 5 lat.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Kwestia rekompensat finansowych dla bezrobotnych ministrów była niejednokrotnie w Szwecji przedmiotem gorącej debaty. Chadek Göran Hägglund, były minister spraw społecznych otrzymywał gwarantowane wynagrodzenie, które wynosiło 61 334 koron, pomimo tego, że jednocześnie zasiadał w zarządzie koncernu z branży ochrony zdrowia Aleris, miał zlecenia od rządu, był doradcą w firmie PR i zarabiał na odczytach. Fredrik Reinfeldt były premier z ramienia konserwatywno-liberalnych Moderatów dostawał 156 000 koron miesięcznie, pomimo tego, że jego firma przynosiła milionowe dochody. Reporterki i reporterzy telewizji publicznej SVT zapytali go – przeciwnika zasiłków- jak czuje się żyjąc z państwowych pieniędzy przez cały czas. Moderat Carl Bildt, który też pobierał takie rekompensaty, odpowiedział komuś na Twitterze, że to nie jest zasiłek, tylko „zasada funkcjonująca od dziesięcioleci dla odchodzących ministrów”. Ktoś słusznie skomentował pytając go, jak to jest, że ubezpieczenie na okoliczność bezrobocia i ubezpieczenie na okoliczność choroby, to w jego świecie zasiłek, a „świadczenie na odchodne” już nie. A ktoś inny dodał, że zasiłki dla bezrobotnych też są zasadą działającą od dziesięcioleci. W punkt ujął sprawę Kent Haldebo z Proletaren.se pisząc, że rekompensaty finansowe dla odchodzących ministrów, to system zasiłków na bogato, o jakich zwykli ludzie mogę jedynie pomarzyć.

Głos w sprawie rekompensat dla byłych ministrów zabierał ówczesny minister ds. cywilnych, socjaldemokrata Ardalan Shekarabi domagając się zmiany zasad. W 2019 propozycję sprawdzania, czy parlamentarzyści nie wykorzystują systemu rekompensat złożył inny socjaldemokrata Gustaf Lantz (Motion 2019/20:1088). W swojej propozycji zasugerował, żeby zmienić tak prawo antyzasiłkowe, żeby sprawdzano zasadność pobierania rekompensat finansowych przez parlamentarzystów. Wytrwałość Gustava Fridolina i wsparcie socjaldemokratów przyniosło jak widać wygraną w temacie.

Kto ustala wysokość uposażenia posłów i posłanek?

Powołanie w 1994 do życia Statsrådsarvodesnämnden miało zapobiegać sytuacjom, gdy posłowie w parlamencie uchwalają sami sobie absurdalnie wysokie podwyżki. Jest to inny niż Riksdag, ale wciąż podlegający mu organ. Czy zatem jest bezstronny? W 1998 Riksdag pominął to ciało i głosował za przyznaniem sobie wyższych wynagrodzeń argumentując je podwyżkami w sądownictwie.

Gustav Fridolin apelował, żeby każda posłanka i poseł uzasadniał, dlaczego należy mu przyznać podwyżkę, wystawiając się w ten sposób na krytykę społeczeństwa, gdyby była ona nieuzasadniona. I jednocześnie sugerował, żeby Statsrådsarvodesnämnden przyjął jakiś sposób weryfikacji pracy posłanek i posłów, żeby uniknąć sytuacji, że takie samo uposażenie otrzymuje osoba aktywna w podkomisjach i ktoś, kto przychodzi do Riksdagu jedynie wcisnąć guzik podczas głosowania. Co uważam za świetne rozwiązanie, które sprawiłoby, że bycie parlamentarzystą przestałoby się opłacać leniuszkom, którzy niewiele robią.

W 2009 roku obowiązywała w Szwecji zasada, że gwarantowane wynagrodzenie poseł mógł pobierać nawet przez 15 lat. Jak się łatwo domyśleć wiele osób mogło wyjść z założenia, że nie opłaca się im pracować, skoro i tak dostają pieniądze. Sprawę tę poruszył w propozycji (Motion 2009/10:K376) złożonej w Riksdagu Per Bolund. Zwrócił wówczas uwagę, że niektórzy posłowie wykorzystywali ten system i żyli jedynie z gwarantowanego wynagrodzenia. Ale byli i sprytniejsi, którzy zakładali firmy i mieli zarówno dochody z firm i gwarantowane wynagrodzenie.

Gdy więc ten sam Per Bolund, były wicepremier odebrał 700 000 koron z tytułu rekompensat, pomimo tego, że nadal zasiada w Riksdagu – zawrzało. Tym bardziej, że gdy jego kolega partyjny Gustav Fridolin odszedł ze stanowiska ministra edukacji w 2019, zrezygnował z odprawy i zatrudnił się w folkhögskoli jako nauczyciel.

Zarobki polityków w Szwecji a demokracja

Czy zatem zarobki polityków w Szwecji powinny być tak wysokie? Na ciekawy aspekt w tym temacie zwrócił uwagę Torbjörn Nilsson w podcaście SvD „Politiken”. W odcinku „98. Kris i Sölvesborg” (dostępny na Spotify) opowiedział, że wynagrodzenia dla polityków były w Szwecji częścią demokratyzacji kraju. Jeszcze w czasach dwuizbowego parlamentu za zasiadanie w pierwszej izbie politycy nie otrzymywali żadnego uposażenia. I z tego powodu jedynie osoby zamożne było stać na angażowanie się w politykę. W opinii socjaldemokratów i progresywnych liberałów służyło to de facto konserwowaniu punktu widzenia prawicy, a tym samym polityki promowanej przez elity i bogaczy. W ten sposób – jak opowiada Torbjörn Nilsson – gdy dochodziło do głosowania nad budżetem, to nawet jeśli lewica przegłosowała coś w drugiej izbie, to nie miała szans na wygraną w pierwszej. Były więc czasy, gdy przyznawanie wynagrodzeń politykom służyło demokracji.

A jak pokazują wydarzenia ze Smålandii, majstrowanie przy uposażeniu za pracę w samorządzie lokalnym może być skutecznym zamachem na nią. Sprawę nagłośniła „Smålandspostem”. Okazało się, że nowe władze gminy Alvesta postanowiły podwyższyć sobie uposażenie a politykom opozycji zredukować je, w niektórych przypadkach do zera. Gminą rządzi teraz koalicja Socjaldemokracji, Partii Centrum, Chrześcijańskich Demokratów przy współpracy z Partią Lewicy. Polityk Moderatów odebrał takie rozporządzanie uposażeniem jako sposób na uciszenie, czy wręcz zdławienie opozycji. Ale, żeby było zabawniej to Moderaci razem z lokalną partią Alvesta Alternativet wystąpili z identyczną propozycją, gdy sami przejęli władzę w 2012. SVT w reportażu poświęconym tej sprawie mówi o tajnym porozumieniu prawicy z lewicą, w którym obie strony zgodziły się na takie rozdysponowanie środków na uposażenia polityków. Przedstawiciel Socjaldemokracji z tego powodu dziwił się aferze jaką wywołali Moderaci w tym temacie.

Jaki można wyciągnąć morał z tych wszystkich historii? Wydaje się, że tak długo jak uposażenia poselskie odzwierciedlały pensje zwykłych obywateli, do polityki szli aktywiści i idealiści. I mieli motywację do zmiany świata na lepsze. Obecnie sytuacja się wypaczyła. A politycy żyją na poziomie daleko odbiegającym od poziomu życia większości społeczeństwa. Wydaje mi się, że pora na zmianę. Nie stać nas na takie marnowanie pieniędzy nas podatników. Zbyt ciężko na nie pracujemy. I nie potrzebujemy biernych, ale wiernych partyjniaków, którzy niewiele robią oprócz wciskania guzików podczas głosowań. Potrzebujemy aktywistów i idealistów, którzy nam zmienią świat na lepsze.

Źródła – zarobki polityków w Szwecji:

  1. W tekście przeliczając korony na złotówki przyjęłam średni kurs walut NBP z 4.10.2022, korona kosztowała wówczas 0,4453 zł.
  2. Pontus Jensen Karlsson, Nils Stahle „Så ser den nya riksdagen ut – Lars, 46, dominerar”, www.svt.se, 21.09.2022. dostęp: 4.10.2022, godz. 19:12.
  3. Oświadczenia majątkowe, www.sejm.gov.pl.
  4. Johan Kristensen „Nacka höjer ordförandens årsarvode med 81 procent – till 250 000 kronor”, mitti.se, 28.10.2022. Dostęp: 30.10.2022, godz. 18:48.
  5. Tomas Blideman „Norrtäljes politiska ledning chockhöjer sin egen lön”, svt.se, 25.10.2022. Dostęp: 30.10.2022, godz. 19:41.
  6. Hampus Rundberg, Annie Månsson „Så mycket tjänar toppolitikerna i Stockholms län”, svt.se, 11.02.2022. Dostęp: 30.10.2022, godz. 21:11.
  7. Anna Sjögren, Beri Zangana „Höjer politikerarvode med 171 600 – vill inte svara”, www.aftonbladet.se, 10.11.2022. Dostęp: 11.11.2022, godz. 20:16.
  8. Andreas Cervenka „Korkade kommuntoppar är dyra i drift”, www.aftonbladet.se, 31.10.2022. dostęp: 11.11.2022, godz. 20:28.
  9. „Arvoden till Lidingöpolitiker höjs – för att undvika dåliga beslut”, www.dn.se, 3.12.2018. Dostęp: 11.11.2022, godz. 20:58.
  10. Podcast „Politiken”, odcinek 98. „Kris i Sölvesborg”, 26.10.2022.
  11. Karolina Skoglund „De har plockat ut hundratusentals i fallskärmar – trots fullt riksdagsarvode”, www.svt.se, 21.10.2022. Dostęp: 12.11.2022, godz. 19:37.
  12. Nina Brevinge „Nya pensionsregler för ex-ministrar ingen lex Reinfeldt”, www.dagensnyheter.se, 26.08.2016. Dostęp: 12.11.2022, godz. 20:18.
  13. Elisabeth Marmorstein, Mari Forssblad,
  14. Linda Larsson Kakuli, Per Einarsson „Reinfeldt får full fallskärm – trots miljonintäkter”, www.svt.se, 13.09.2015. Dostęp: 12.11.2022, godz. 20:21.
  15. Sänkta riksdagsarvoden, Motion 2019/20:575 av Gustav Fridolin (MP), www.riksdagen.se.
  16. Samma krav på riksdagsledamöter som på andra vid ersättning från skattemedel, Motion 2019/20:1088 av Gustaf Lantz (S), www.riksdagense.
  17. Sänkt riksdagsarvode, Motion 2002/03:K228 av Gustav Fridolin (mp), www.riksdagen.se.
  18. Riksdagsledamöternas arvode, Motion 2003/04:K328 av Gustav Fridolin (mp).
  19. Riksdagens ledamöter och statsråden, Motion 2004/05:K237 av Gustav Fridolin (mp).
  20. Med anledning av framst. 2004/05:RS1 Ändringar i riksdagsförvaltningens instruktion, Motion 2004/05:K11 av Gustav Fridolin m.fl. (mp).
  21. Sänkta riksdagsarvoden, Motion 2005/06:K288 av Gustav Fridolin m.fl. (mp).
  22. Riksdagsarvoden, Motion 2010/11:K289 av Gustav Fridolin m.fl. (MP).
  23. Sänkta riksdagsarvoden m.m., Motion 2011/12:K242 av Lise Nordin m.fl. (MP).
  24. Med anledning av prop. 2008/09:136 Beskattning av ersättningar till ledamöter av Europaparlamentet och viss personal vid Europaskolorna, Motion 2008/09:Sk17 av Ulf Holm m.fl. (mp).
  25. Upphävd inkomstgaranti för riksdagsledamöter,Motion 2009/10:K376 av Per Bolund m.fl. (mp).
  26. Martin Klepke „Roffarbeslutet stoppat i Norrtälje stadshus”, arbetet.se, 26.0.2022. Dostęp: 13.11.2022, godz. 17:59.
  27. Andreas Jennische, Jessica Ritzén „Solnas politiker sänker sina löner: Inte skäligt tjäna mer än 100 000 kronor”, dn.se, 26.10.2022. Dostęp: 13.11.2022, godz. 18:14.
  28. Hamilton Steiner „Statsvetare om lönehöjningen i Norrtälje: Mycket större än vad som är rimligt”, dn.se, 25.10.2022. Dostęp: 13.11.2022, godz. 18:33.
  29. Adrian Ericson „M-toppen backar om chockhöjda arvoden”, aftonbladet.se, 25.10.2022. Dostęp: 13.11.2022, godz. 18:49.
  30. „Ledamöternas arvoden”, www.riksdagen.se, dostęp: 13.11.2022, godz. 19:52.
  31. „Ledamöternas arvoden och villkor”, www.riksdagen.se, dostęp: 13.11.2022, godz. 19:57.
  32. „Pensioner och avgångsförmåner efter uppdraget som ledamot”, www.riksdagen.se. Dostęp: 13.11.2022, godz. 19:58.
  33. Sten Feldreich „LÖNELISTOR: Kolla om du har rätt lön”, www.lararen.se, 10.05.2021. Dostęp: 16.11.2022, godz. 22:31.
  34. Erik Göthlin „Alvesta-politikerna höjer sina arvoden – och nollar oppositionens”, 5.11.2022. Dostęp: 17.11.2022, godz. 22:16.
  35. Clary Kroon „Politiker i gräl om egna arvoden i Alvesta”, svt.se, 7.11.2022. Dostęp: 18.11.2022, godz. 20:21.
  36. Kajsa Oscarson „Vändningen i Alvesta: oppositionen får behålla arvoden”, svt.se, 8.11.2022. Dostęp: 18.11.2011, godz. 20:25.

Autopromocja:

Jeśli uważasz, że to co robię jest wartościowe, ciekawe i dostarcza Ci nowej wiedzy, to teraz możesz mnie wesprzeć w ramach:

buycoffee.to/szkicenordyckie