Kategorie
Kino nordyckie

Na rauszu – duński film o piciu?

Felicia Frithiof w recenzji „Na rauszu” Thomasa Vinterberga napisała, że „w najsłabszych momentach robi wrażenie przedłużenia reklamy pewnego duńskiego browaru, w której wystąpił Mads Mikkelsen”. Emma Gray Munthe na łamach Aftonbladet.se zachwyciła się „zamarynowanym w alkoholu majstersztykiem”. To jak to jest naprawdę z filmem duńskiego mistrza od wielkich małych historii?

1na rauszu duński film o piciu Szkice Nordyckie

„Na rauszu” to czwarty wspólny film Thomasa Vinterberga i Tobiasa Lindholma po „Submarino” (2010), „Polowaniu” (2012) i „Komunie” (2016). „Na rauszu” napisali razem, za kamerą stanął Vinterberg. Poszło tak dobrze, że film jak tsunami przeszedł przez międzynarodowe festiwale. Na koniec wieńcząc triumfy Oscarem w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego 2021. Był też filmem, który pokochali Duńczycy, w 2020 obejrzało go 800 000 osób. Mamy więc film zwycięzcę, z którym mam problem. A właściwie kilka. Jakie? Już wyjaśniam.

Thomas Vinterberg – złote dziecko duńskiego kina

Ale najpierw kilka słów o samym Thomasie Vinterbergu. Urodził się w 1969. Gdy miał siedem lat jego rodzina wprowadziła się do kolektywu Nordkrog w Hellerup, gdzie mieszkał do ukończenia 19 roku życia. I pewnie stąd tak dobrze pokazał życie w „Komunie”.

Thomas Vinterberg nieustannie wyznaczał nowe ścieżki i tworzył historię. To jeden z tych twórców, o których od początku było głośno. Miał zaledwie 26 lat, gdy razem z Larsem von Trierem napisał manifest Dogma 95. I to właśnie „Festen“ Vinterberga był pierwszym filmem nakręconym w duchu Dogmy. Film jakiś czas potem trafił na kanoniczną listę 108 dzieł dziedzictwa kulturalnego Danii, tzw. Kulturkanonen.

Thomas Vinterberg dostał się do Den Danske Filmskole (National Film School of Denmark) jako najmłodszy w historii szkoły student, w wieku 20 lat. Ukończył ją w 1993. Metallica zatrudniła go przy produkcji „The Day That Never Comes”. Jako fanka duńskiej filmówki, rozpisuję się już od pewnego czasu o jej absolwentach. Zachwycił mnie: Milad Alami („Uwodziciel”), Gustav Möller („Winni”), Carl Olsson („Tymczasem na ziemi”), Amanda Kernell („Nie tak miało być”), Ulaa Salim („Sons of Denmark„), Tobias Lindholm („Wojna”). Ale z Thomasem Vinterbergiem – jak wspomniałam – mam kłopot.

Prywatna tragedia zmienia wymowę „Na rauszu”

Do nakręcenia „Na rauszu” motywowała reżysera jego córka Ida Marie Vinterberg (ur. 2002) i to jej go dedykował. Miała zagrać nastoletnią córkę Martina granego przez Madsa Mikkelsena. Ale to właśnie jej śmierć w wypadku samochodowym, zaledwie cztery dni po rozpoczęciu zdjęć miała wpłynąć na zupełnie inną wymowę filmu.

Thomas Vinterberg postanowił dla odmiany zrobić coś co będzie hołdem dla życia. I tak się wypowiada o filmie w rozmowie z Mateuszem Demskim na łamach portalu Przekrój.pl. „To jest film o celebracji życia, nie picia”. A dalej wyjaśnia, że ma być zachętą do „pozbierania się w egzystencjalnym bałaganie i zrobienia kolejnego podejścia do swojego życia”. Że chodziło mu „o rozbudzenie apetytu na życie i rozpoczęcie kolejnej rundy”. Moim zdaniem średnio mu to wyszło. No i zaprzecza sam sobie dziękując Brytyjczykom za nagrodę BAFTA mówiąc, że domyślał się, że spodoba im się film o chlaniu.

Czy „Na rauszu” opowiada o celebracji życia czy picia?

Thomas Vinterberg opowiada historię czterech nauczycieli. Panowie mają za sobą młodzieńczy Sturm und Drang. Teraz żyją wiodąc przykładne, spokojne, ustabilizowane życie. Chociaż nieco na automacie. Wstają do pracy z obowiązku. Bez pasji, która nie wiadomo kiedy ich opuściła. Są częścią rodzin, związków na zasadzie przyzwyczajenia i rutyny. Ich twarze mówią wiele o nudzie, zmęczeniu, wyeksploatowaniu. Ale też o rezygnacji i zgodzie na taką kolej rzeczy.

Martin grany przez Madsa Mikkelsena jest tak wypalony, że wkrótce zostanie wezwany na dyscyplinujące spotkanie z dyrekcją szkoły i rodzicami, zaniepokojonymi o egzamin uczniów z historii, której Martin nie potrafi już inaczej uczyć niż czytając bez składu treść podręcznika. Mężczyzna wydaje się odklejony od rzeczywistości. Nie czuje ani związku z zawodem, do którego nie ma już sił, ani do rodziny, z którą odhacza codzienne rytuały. „Na rauszu” zostało napisane pod rolę Madsa Mikkelsena. To on tutaj ma przeżyć filmowe objawienie. Czy mu się udało?

Fake news główną osią filmu

Panowie spotykają się na czterdziestce jednego z kolegów, który opowiada im o norweskim psychiatrze. Finn Skårderud, miał według niego, głosić teorię, że człowiek urodził z za małą o 0,5 promila ilością alkoholu we krwi. I to ten „deficyt” stoi za zamrożeniem, które hamuje w ludziach swobodę i kreatywność. W wywiadzie z Mateuszem Demskim pt.: „Apetyt na życie – rozmowa z Thomasem Vinterbergiem”, opublikowanym na łamach portalu Przekrój.pl reżyser potwierdza, że wspomniany psychiatra to prawdziwa postać. Dodaje tam, że Finn Skårderud „uważa, że picie jest czymś rozsądnym, a może wręcz naturalnym i wskazanym”. I opowiada jak sam pisząc scenariusz do „Polowania” siedział przed komputerem z kieliszkiem koniaku.

Finn Skårderud rzeczywiście jest norweskim psychiatrą i psychoterapeutą, ale przypisywanie mu owej teorii jest czymś, co dzisiaj określilibyśmy fake newsem. Wiele lat temu Finn Skårderud napisał przedmowę do książki autorstwa Edmondo de Amicis z 1880 roku „O psychologicznych skutkach spożycia wina” (po norwesku tutaj). Media niewłaściwie ją zinterpretowały przypisując mu teorią mówiącą o pozytywnych skutkach utrzymywania stałej niewielkiej ilości alkoholu we krwi. Taka teoria nie istnieje. Finn Skårderud do dzisiaj musi się tłumaczyć z powielanego nieustannie błędu. A sytuacja jest o tyle niefortunna, że z psychiatry, który pomaga ludziom wyjść z alkoholizmu zrobiono propagatora picia. Ale to nie jedyna rzecz, która odbiera punkty „Na rauszu”.

„Na rauszu” operuje stereotypami

W roli żony Martina wystąpiła norwesko-szwedzka aktorka Maria Bonnevie (ur. 1973), prywatnie partnerka dziennikarza Fredrika Skavlan. Nie jest to jedyny szwedzki akcent. Jens Liljestrand na łamach „Expressen” wylicza, że „Na rauszu” powstał za pieniądze Svenska filminstitutet (Szwedzki Instytut Filmowy), nagrany został przez szwedzki Film i väst w Trollhättan i Vänersborg. Ale jest według niego bardzo duńskim filmem, co pisze jako pół Szwed, pół Duńczyk. Filmem „naznaczonym duńską wiarą w wyzwalającą i oczyszczającą moc alkoholu”.

Maria Bonnevie nie miała za bardzo okazji do pokazania talentu. Wepchnięta została w rolę ofiary nieudanego związku w bardzo męskocentrycznym filmie. I jak bywa w takich produkcjach jej bohaterka jest jedynie tłem dla męskich, dużo ciekawszych ról. Gdyby zastanowić się nad psychologiczną warstwą tej produkcji, to jest ona mocno osadzona na stereotypach. A z tak rozpisanego scenariusza rzadko da się cokolwiek wybronić.

Więc Helene Reingaard Neumann grającą żonę Nikolaja zapamiętamy jako czupiradło z bobasem na rękach wrzeszczące na męża i powtarzające, że ma kupić świeżego dorsza. Żonę Martina zapamiętamy jako osobę mijającą się z nim pomiędzy wyjściami do pracy. Para przechodzi typowy dla wypalonych małżeństw syndrom „niepatrzenia na siebie”. Zabawnie pokazał to Lasse Hallström w „Miłosnej rozgrywce” (1995). W otwierającej scenie widzimy tam jak Grace grana przez Julię Roberts mija się z mężem. Oboje szykują się do wyjścia. Sporo tu się dzieje, za wyjątkiem jednej rzeczy. Eddie i Grace w ogóle na siebie nie patrzą. Co wydaje się niemal niemożliwe w wąskich korytarzach ich willi. Wyciągnie to potem żonie w kłótni Eddi, świetny w tej roli Dennis Quaid. Przy okazji polecam Wam gorąco ten film. Thomas Vinterberg zawiódł w tej warstwie scenariusza.

Płaski, średni film

Do „Na rauszu” od strony technicznej nie ma się do czego przyczepić. Tak, jest wciągający. Wszystko tutaj wskakuje w odpowiednie tryby. Za wyjątkiem jego wymowy. Moim zdaniem reżyserowi nie udało się zrobić filmu o celebracji życia. Raczej zrobił rzecz o celebracji picia. Film otwiera zabawa nastolatków, którzy organizują zawody na picie. Zamyka tradycyjne święto uczniów, którzy urządzają wielkie picie na zakończenie szkoły średniej. Wątkiem scalającym te sceny jest eksperyment z picia, któremu poddają się bohaterowie „Na rauszu”.

I moglibyśmy sadzić, że Thomas Vinterberg pokazuje bezsens zapijania rzeczywistości. Że niuansuje różne jej oblicza. Ale właśnie używanie alkoholu do otwierania się bohaterów na przemianę jest słabością tego filmu. Zwróćcie uwagę na esemesa, którego Martin dostaje niemal na końcu filmu. W tym momencie dobił swój film. Sprawiając, że stał się płaski i banalny.

„Na rauszu” zwycięzca czy zwyciężony?

Odnoszę wrażenie, że o festiwalowym sukcesie „Na rauszu” przeważyło coś, co najlepiej opisała Matilda Voss Gustavsson w „Klubie” (Wielka Litera, 2020, przekład: Justyna Czechowska):

„W kulturze (…) hierarchia jest nieformalna i nienazwana. Wartość czyjejś twórczości czy myślenia zależy od szeregu subiektywnych ocen: od wydawcy, reżysera czy właściciela galerii sztuki. Krytyków i redaktorów, którzy decydują, co w ogóle ma być recenzowane. Status jednostki nie manifestuje się tytułem wypisanym na wizytówce. On się tworzy raczej w formie kontaktów i wzmianek w gazetach, spojrzeń w czasie przyjęć w wydawnictwach, jak na szkolnym podwórku. Ten status zależy od nastrojów na imprezach i kolacjach, na które nie jest się zaproszonym”.

Źródła:

  1. Felicia Frithiof „Recension: En runda till av Thomas Vinterberg”, 9.04.2021, sverigesradio.se. Dostę[p: 1.01.2021, godz. 18:47. Dostęp: 1.01.2022, godz. 18:47.
  2. Emma Gray Munthe „Spritmarinerat mästerverk”, www.aftonbladet.se, 9.04.2021. Dostęp: 1.01.2022, godz. 18:57.
  3. Wikipedia
  4. Mateusz Demski, „Apetyt na życie – rozmowa z Thomasem Vinterbergiem”, Przekrój.pl, 12.03.2021. Dostęp: 1.01.2022, godz. 21:29.
  5. Gustav Stjernkvist „Norska psykiatern om feltolkade alkoholteorin: I dag hade man kallat det fake news”, www.svt.se, 26.04.2021. Dostęp: 2.01.2022, godz. 17:16.
  6. TT „Danska En runda till fick en Bafta”, www.folkbladet.nu, 11.04.2021. Dostęp: 13.01.2022, godz. 15:53.
  7. Jens Liljestrand „Drömmen om att ligga på 0,5 promille – konstant”, www.expressen.se, 1.01.2021. Dostęp: 13.01.2022, godz. 15:59.
  8. Finn Skårderud „Ånden i flasken”, psykologisk.no, 30.10.2020. Dostęp: 13.01.2022, godz. 16:33.