Kategorie
Kraje nordyckie

Strefy przeszukiwań w Szwecji

Strefy przeszukiwań w Szwecji, „visitationszoner”, przetłumaczone na angielski jako „stop and search” prawica lansowała w mediach jak niemal superbroń do walki ze zorganizowaną przestępczością. Żeby ułatwić wykrywalność nielegalnej broni, Policja miała w nich otrzymać prawo do prewencyjnego przeszukiwania ludzi, pojazdów i nieruchomości. Podkreślano, że takie rozwiązanie funkcjonuje już w Danii i zachęcano do brania przykładu z sąsiadów a że powoływano się na statystyki a z nich wynikało, że w Danii dużo mniej osób ginie rocznie w strzelaninach ulicznych, to nie wchodząc w szczegóły można było odnieść wrażenie, że to skuteczne rozwiązanie w walce z gangsterami. Do porachunków gangów w Szwecji dochodziło głównie w dzielnicach imigranckich. Skrajna prawica reprezentowana przez Szwedzkich Demokratów wykorzystywała to do lansowania tezy, że imigranci importują do Szwecji problemy. Nietrudno więc było domyśleć się, że wprowadzenie stref przeszukiwań miało wywołać pozytywne wrażenie, że po wyborach koalicja prawicowa naprawdę rozprawia się z przestępczością w kraju. Rasiści mogli dodatkowo triumfować, że antyimigrancka retoryka urzeczywistnia się w czynach. Tylko, że od dawna działają strefy przeszukiwań w Szwecji a szwedzka Policja ma dużo większe uprawnienia od duńskiej. O co więc chodzi? Przyjrzyjmy się temu razem.

Debata wokół stref przeszukiwań w Szwecji

Parlamentarzyści z ramienia konserwatywno-liberalnych Moderatów wielokrotnie próbowali zmusić rząd do wprowadzenia stref przeszukiwań w Szwecji. Składali w tym celu propozycje w parlamencie i każdorazowo powoływali się na model duński. W interpelacji 2017/18:54 Morgan Johansson, socjaldemokrata, który dzierżył władzę nad sprawami bezpieczeństwa wewnętrznego kraju wyjaśniał, że Policja już posiada uprawnienia do przeszukiwania ludzi podejrzanych o posiadanie broni, a strefy przeszukiwań w wydaniu duńskim słusznie odbierał za mniej efektywne. Sposób ich działania budził uzasadnione wątpliwości prawne. We wrześniu 2019 na łamach „Svenska Dagbladet” przedstawicielki Cuf, czyli młodzieżówki Partii Centrum Milena Axklo, Lovisa Kronsporre i Dana Pourkomeylian ostrzegały przed partiami, które forsowały to rozwiązanie, bo odbierały je jako zagrażające podstawowym prawom obywatelskim. O tym, że działania Policji w strefach przeszukiwań mogą wymknąć się spod kontroli świadczył też wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Gillan i Quinton v. Wielka Brytania, w którym stwierdzono, że brytyjskie strefy przeszukiwań są sprzeczne z artykułem 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Pokłosiem wyroku była gorąca debata w Danii, bo funkcjonujące w niej strefy wpisywały się po części w zarzuty, które padły w wyroku ETS.

Prawica zleca ekspertyzę, gdy liczba ofiar strzelanin eskaluje

Gdy rok temu, 19 grudnia 2022 minister sprawiedliwości z ramienia konserwatywno-liberalnych Moderatów Gunnar Strömmer poinformował o zleceniu przygotowania ekspertyzy, czyli „utredningen” dotyczącej wprowadzenia stref przeszukiwań w Szwecji, wszyscy mówili o rosnącej liczbie ofiar porachunków gangów. Aż 62 osoby zostały wówczas zabite na szwedzkich ulicach, spirala przestępczości nie miała końca przeciwnie do cierpliwości społeczeństwa. W tym samym czasie w Danii i w Norwegii zastrzelono po 4 osoby, a w Finlandii 2. W Polsce prawica straszyła filmem z nagraniem strzelaniny na szwedzkich ulicach, który jednak okazał się nagraniem z planu zdjęciowego. I chociaż z tej wpadki śmiała się cała Polska, to jednak nie dało się zaprzeczyć, że walki gangów w Szwecji wymknęły się wymiarowi sprawiedliwości spod kontroli, uliczne strzelaniny zbierały śmiertelne żniwa a cały świat zdumiony śledził wydarzenia w Szwecji kojarzonej z leniwym piciem kawy a nie scenami rodem z amerykańskich filmów.

Ekspertyza jest gotowa

W grudniu 2023 Karin Erlingsson przedłożyła rządowi wnioski z utredningen: ”Säkerhetszoner – ökade möjligheter för polisen att visitera för att förebygga brott” [Strefy bezpieczeństwa – zwiększone możliwości przeszukiwań dla Policji w celach prewencyjnych]. Przy jego tworzeniu prawniczka związana na co dzień z urzędem celnym współpracowała z Policją, prokuraturą, adwokatem, opieką społeczną i ekspertami ds. przestępczości. Takie raporty, „utredningar” są etapem prowadzącym do zmiany porządku prawnego w Szwecji a poprzedza je ogólnokrajowa debata. Zespół, którym kierowała Karin Erlingsson miał za zadanie przedstawić plusy i minusy wprowadzenia stref przeszukiwań w Szwecji odnosząc się jednocześnie do tego jak działa Policja i jak ta zmiana wpłynęłaby na jej uprawnienia. A ponieważ model miał być adaptacją duńskiego rozwiązania to nie obyło się bez wizyty studyjnej w Danii, żeby na miejscu porozmawiać jak to działa w praktyce, ale też po to, żeby uniknąć w Szwecji powtarzania błędów, które być może pojawiły się podczas wdrażania stref przeszukiwań w Danii.

Duńskie strefy przeszukiwań

Podczas konferencji prasowej, która miała miejsce 14 grudnia 2023 Karin Erlingsson zrelacjonowała jak to wygląda u sąsiada na południu. O wprowadzeniu tam stref przeszukiwań decyduje Policja, a dokładnie szef dystryktu i może taką strefę wprowadzić na okres dwóch tygodni, z możliwością przedłużenia. Przed wprowadzeniem stref Policja mogła przeszukiwać dany rejon o ile toczyło się dochodzenie, które by na to pozwoliło. Strefa musi dotyczyć określonego obszaru. Niestety duńska organizacja czuwająca nad przestrzeganiem praw obywatelskich Institut for menneskerettigheder w swoich raportach przedstawiała dane świadczące, że w praktyce duńskie strefy przeszukiwań nie zawsze spełniały założenia. Dla przykładu w 2008 objęto nimi, z nielicznymi wyjątkami, niemal całą Kopenhagę wraz z gminą Frederiksberg. Ponadto wbrew temu co publicznie mówiło się w Szwecji, prawo przeszukiwania w Danii dotyczy tam jedynie osób podejrzanych o związki ze zorganizowaną przestępczością, gangami a nie wszystkich, którzy przebywają na obszarze objętym strefą. Podobne rozwiązanie funkcjonuje w Norwegii.

Co może szwedzka Policja?

Wprowadzanie specjalnych stref czy stanu wyjątkowego jak to miało miejsce przy naszej granicy z Białorusią może czasowo dać Policji mandat do działań, które na co dzień uważamy za pogwałcenie naszych praw obywatelskich. A wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości pokazuje, że nawet stare demokracje nie radzą sobie z przestrzeganiem prawa.

W Szwecji na chwilę obecną Policja może przeszukiwać w celach prewencyjnych ludzi, zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci, ich ubranie i inne rzeczy, które ktoś ma na sobie lub ze sobą, czyli torby, pakunki i pozostałe przedmioty, ale też nieruchomości i pojazdy. Dowcipnie skomentował to Robert Nyberg (ur. 1956), który uprawia satyrę polityczną i w Szwecji ma podobny status jak Andrzej Rysuje u nas. Jeden z jego rysunków przedświątecznych, który można obejrzeć na Instagramie pokazuje policjanta, który zatrzymuje św. Mikołaja słowami „W pewnych wybranych przedmieściach mamy prawo otworzyć wszystkie paczki”.

Okazuje się więc, że prawica lansuje wprowadzenie stref przeszukiwań, chociaż od dawna istnieją w Szwecji. I lansuje model duński pomimo wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, z którego wynikało, że to jak te strefy funkcjonowały w Danii kłóciło się z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Co więcej dzisiaj szwedzka Policja może dużo więcej od duńskiej. Prawo do przeszukiwania osób w celach prewencyjnych wprowadzono w Szwecji już w 1987 roku wraz ze wzrostem przestępczości z użyciem broni. Prawo do przeszukiwania nieruchomości w celach prewencyjnych wprowadzono w 2006. Od tej pory Policja może wejść nie tylko do domu czy mieszkania, ale też do lokali użytkowych, np. biur, fabryk. Może też prewencyjnie kontrolować pojazdy czy łodzie. Od 2021 prawo dopuszcza również przeszukiwanie w celach prewencyjnych przestrzeni wspólnych np. piwnice, pralnie, przechowalnie na rowery, wózkarnie. I to nie wszystko, bo od 1 sierpnia 2023 Policja ma uprawnienia do prewencyjnych przeszukiwań na wszelkiego rodzaju przejściach granicznych, lotniskach, stacjach kolejowych, w portach. W przypadku cudzoziemców, co do których istnieje podejrzenie zagrożenia terrorystycznego też można zastosować prewencyjnie przeszukania. A dodatkowo, zgodnie z ustawą o Policji takich przeszukiwań nie można zaskarżyć. Zapamiętajcie tę informację, bo jeszcze do niej wrócimy.

Strefy przeszukiwań w Szwecji już istnieją

Karin Erlingsson w swoim raporcie sugeruje wprowadzenie w Szwecji säkerhetszoner, czyli stref bezpieczeństwa, bo strefy przeszukiwań w Szwecji już istnieją. Nie tylko istnieją, ale też spotkają się z krytyką i opiniami, że dochodzi w nich do nadużywania uprawnień Policji. Można to też wyczytać z ekspertyzy Karin Erlingsson, która przytacza bardzo konkretne dane. Dlaczego więc prawica naciskała na wprowadzenie stref przeszukiwań skoro Policja ma już uprawnienia do prewencyjnego przeszukiwania ludzi, pojazdów i nieruchomości?

Wyjaśnień może być kilka. Każdorazowo zlecenie przygotowania utredningen, czyli ekspertyzy jest sygnałem dla społeczeństwa, patrzcie jesteśmy proaktywni, bierzemy się za rozwiązanie problemu. Mało kto ma czas i siły, żeby śledzić wszystkie informacje a jeszcze mniej osób przeczyta 160 stron raportu, żeby ze zdumieniem stwierdzić, że w Szwecji Policja ma uprawnienia daleko idące od tych jakie ma Policja duńska, a pomimo to problem przestępczości zorganizowanej wciąż istnieje, a strzelaniny uliczne zbierają kolejne żniwa. Pewnie nie wszyscy politycy orientują się w uprawnieniach Policji i być może ta niewiedza i czysty populizm popchnęły prawicę w naciskach na stworzenie duńskiego odpowiednika stref przeszukiwań w Szwecji. A może było tak, że rząd chce się uchronić przed skargami do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i załatał dziurę w prawie?

Załatanie dziury w prawie

Społeczeństwo łączyło wprowadzenie stref przeszukiwań z obietnicą zwiększenia prewencyjnych uprawnień Policji. A stanie się rzecz odwrotna. Szwedzki odpowiednik naszego Rzecznika Praw Obywatelskich przeanalizował bowiem dokumentację 650 interwencji Policji i doszedł do wniosku, że Policja stosowała prewencyjne przeszukania również wtedy, gdy nie istniało ryzyko posiadania lub użycia broni. Presja ze strony społeczeństwa i polityków na uporanie się z problemem zorganizowanej przestępczości sprawiła, że policjanci stawali na głowie, żeby problem rozwiązać. Przeszukiwano więc ludzi, którzy podejrzanie wyglądali albo byli znani z rejestrów policyjnych. A ci skarżyli się, że traktuje się ich jak przestępców chociaż nic nie zrobili. W listopadzie 2023 informowało o tym radio publiczne. Järva jest częścią Sztokholmu zamieszkałą w większości przez imigrantów. Mieszkańcy poskarżyli się tam reporterce Ekot, że są zatrzymywani i przeszukiwani przez Policję nie wiedząc z jakiego powodu. Nie robi więc im różnicy, czy strefy przeszukiwań w Szwecji powstaną, bo w ich odczuciu już funkcjonują i są „częścią codzienności imigrantów”. Na ten problem zwracał też uwagę Martin Marmgren, policjant na co dzień pracujący w imigranckich dzielnicach, który niejednokrotnie słuchał rozżalonych mieszkańców skarżących się na nieuzasadnione przeszukiwania, które odbierali jako coś upokarzającego i niesprawiedliwego.

Profilowanie rasowe

Wprowadzenie stref bezpieczeństwa będzie obarczone sporą biurokracją, ale też odpowiedzialnością i ryzykiem procesów. Czy policjanci równie chętnie będą podejmować się działań prewencyjnych wiedząc, że muszą za nie potem odpowiadać? Spodziewam się ostudzenia ich zapału w tym temacie. Ale w raporcie jest też pewna niepokojąca kwestia.

To na co poszkodowani w wyniku działań Policji skarżyli się do rzeczników to traktowanie ich jak przestępców z powodu ich wyglądu. Karin Erlingsson podczas konferencji prasowej, prezentując swój raport uspokajała, że możliwość wprowadzenia stref bezpieczeństwa służyć będzie wyłącznie przeciwdziałaniu przestępczości i ma aspekt prewencyjny, pomagający rozwiązać aktualny problem z wojnami gangów. Mówiła też, że prawo do przeszukiwań osób, pojazdów czy mieszkań nigdy nie będzie miało charakteru rasowego i nie będzie skierowane przeciwko imigrantom. Ale propozycje wymienione w raporcie pozwalają przeszukać daną osobę jeśli na przykład jej ubiór wzbudzi podejrzenie. Usprawiedliwiono więc prawnie ten aspekt.

Strefy przeszukiwań w Szwecji w ogniu krytyki

I pewnie słusznie nie wszyscy są zdania, że te przeszukania będą takie bezstronne jak zapewnia autorka raportu. Mennan Raoof, 19 – letni mieszkaniec Örebro, łamanym szwedzkim powiedział w rozmowie z SVT, że widzi w takim rozwiązaniu ryzyko profilowania rasowego ludzi i może być tak, że to właśnie imigranci częściej będą padać ofiarami takich prewencyjnych działań Policji. W pozytywny efekt wprowadzenia stref nie wierzą też naukowcy i mówią, że strefy przeszukiwań w Szwecji będą prowadzić do polaryzacji społeczeństwa. Manne Gerell, kryminolog z Uniwersytetu w Malmö w rozmowie z SVT podkreślił, że ani w Danii, ani w Anglii, strefy przeszukiwań nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Nie wzrosła dzięki nim wykrywalność broni czy narkotyków. Naukowiec raczej byłby skłonny wprowadzić dla gangsterów zakaz przebywania w danej okolicy na wzór amerykańskiego „Gang injunctions”, co rzeczywiście przyniosło pozytywne efekty.

Przeciwny wprowadzeniu stref przeszukiwań w Szwecji jest też adwokat Klas Bjuremark, który wchodził w skład zespołu pracującego nad raportem. W dokumencie można bowiem przeczytać, że badania naukowe w temacie takich stref nie przyniosły argumentów przemawiających za ich wprowadzaniem. Bjuremark podkreślał efekt stygmatyzujący dla okolic objętych strefami. O tym samym wspomina Reine Berglund, policjant w Huddinge w romowie z Mitti.se, podkreślając, że ludzie z uboższych dzielnic będą się czuć jeszcze bardziej wytykani a dodatkowo będzie to cementować wizerunek przedmieść imigranckich. O tym, że strefy nie pomagają w walce z przestępczością, a służą jedynie do „represjonowania ludzi mieszkających na przedmieściach targanych segregacją” wspominał też w artykule na łamach Arbetsvarlden.se Martin Marmgren, policjant i członek Partii Zielonych, który pracuje na co dzień w Järvafältet w północno-wschodnim Sztokholmie. Powołał się też na wnioski przedstawione w raporcie Polisförbundet, związku zawodowego policjantów, gdzie wyraźnie widać niewielkie poparcie dla stref przeszukiwań a dodatkowo wskazuje się na ryzyku utraty zaufania do Policji, której skuteczność jest przecież zależna od współpracy ze społeczeństwem. Klas Bjuremarki też zastanawiał się nad utratą zaufania do Policji w skutek takich działań. Zresztą na ten aspekt wskazuje również szwedzka Komenda Główna Policji, Polismyndigheten. A moim zdaniem emanacją tego była ogromna nienawiść uczestników wielkanocnych zamieszek pod adresem Policji.

Minister sprawiedliwości w komentarzu dla Sveriges Radio podkreślał, że strefy przeszukiwań w Szwecji „nie są narzędziem explicite skierowanym przeciwko dzielnicom z problemami społecznymi” i dodał, że będą wprowadzone po prostu tam, gdzie dojdzie do popełnienia przestępstwa z użyciem broni. Rzecz w tym, że wojny gangów głównie rozgrywają się w dzielnicach imigranckich. Według Bjuremarka wprowadzanie stref kłóci się dodatkowo z zasadą domniemania niewinności. Z kolei Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie Gillan i Quinton v. Wielka Brytania odwoływał się też do argumentu zawstydzania i upokarzania ludzi przeszukiwaniem ich w miejscu publicznym.

Prawicy nie chodzi o rozwiązywanie problemów

Wróćmy więc do pytania o sens wprowadzania czegoś co istnieje. I oto, co mogło przyświecać pomysłodawcom wprowadzenia stref przeszukiwań w Szwecji. Moim zdaniem szwedzkiej prawicy nie chodzi o dobro kraju, tylko o dobro uprzywilejowanej części społeczeństwa szwedzkiego. To dlatego postuluje obniżanie podatków, bo wówczas osoby bogate będą zamożniejsze. To dlatego postuluje prywatyzację, bo bogaci będą mogli bogacić się na niej jeszcze bardziej. I to dlatego jest orędownikiem uzbrajania Policji, bo ktoś musi przecież pilnować ich majątków.

Moderaci na stronie internetowej swojej partii poświęcają strefom przeszukiwań osobny wpis, w którym można przeczytać: „że chodzi o zwalczanie tego rodzaju przestępczości, która trzyma tysiące ludzi i całe dzielnice w żelaznym uścisku” – czytamy. Tak, prawica jest naprawdę dobra w straszeniu ludzi i w tworzeniu emocjonalnych treści. W kampanii przedwyborczej w 2018 ówczesny sekretarz partii, który obecnie jest ministrem sprawiedliwości Gunnar Strömmer w rozmowie z „Aftonbladet” wyjaśniał, że w obiegu jest zbyt dużo nielegalnej broni, która jest źródłem przestępczości w Szwecji. Stąd jego partia stała na stanowisku, że takie rozwiązanie mogłoby się przysłużyć walce z nią. Uspokajał, że nie chodzi o niekontrolowane ingerencje państwa tylko o coś w rodzaju specjalnego nadzoru w miejscach o wyższym ryzyku przestępczości zorganizowanej. Wówczas partia lansowała też pomysł płacenia informatorom za informacje o miejscach przetrzymywania nielegalnej broni. W wyroku ETS Gillan i Quinton v. Wielka Brytania podkreślano, że naruszanie prywatności w czasie przeszukiwań musi odbywać się zgodnie z prawem. W obecnej formie ekspertyza reguluje tę kwestię. Będzie można zgodnie z prawem przeszukiwać ludzi czy pojazdy osób, które swoim ubiorem wzbudzą podejrzenia. Ludzie będą mogli te działania zaskarżać. A Szwecji nie będą grozić procesy w stylu Gillan i Quinton v. Wielka Brytania . Czy o to chodziło prawicy?

Prewencja zamiast stref przeszukiwań

Co do jednego nie ma wątpliwości. Uśmierzanie symptomu nie jest walką z chorobą. Jeśli ktoś idzie do dentysty z bólem zęba a wychodzi z tabletką przeciwbólową bez diagnozy i bez planu leczenia, to nie wyleczy źródła bólu, tylko go chwilowo uśmierzy. I tym są strefy, jakkolwiek by ich nie nazywać. Można mnożyć kompetencje Policji, można uzbrajać ją po zęby, ale to będzie wciąż ta symboliczna tabletka, z którą wyszliśmy z gabinetu stomatologa, do którego ludzie trafiają, gdy opychają się cukrem, nie dbają o higienę i profilaktykę. Tak jak bolący ząb trzeba wyleczyć, a potem dbać, żeby go nie stracić, tak Szwecja potrzebuje planu naprawy. A neoliberalna polityka z dziwnymi eksperymentami wolnorynkowymi tylko pogłębia problem przestępczości. Bez przywrócenia funkcji państwa opiekuńczego, bez wzmocnienia sektora publicznego, bez dofinansowania opieki społecznej, bez budowy mieszkań z tanim czynszem, bez wzmocnienia instytucji rynku pracy w zakresie kontroli, bez większej liczby etatów w Policji sama walka z gangsterami będzie jedynie uśmierzaniem coraz bardziej bolącego zęba. Sami policjanci mówią, że mają wystarczające uprawnienia do walki z przestępczością. Co więcej podkreślają, że strefy przeszukiwań w Szwecji mogą przynieść odwrotny efekt. Susan Friberg, szefowa Skärholmspolisen w rozmowie z Mitti.se powiedziała, że przestępcy przestaną przebywać w tych strefach, co jedynie przeniesie problem do innego miejsca. Wszyscy w Policji mówią o niewystarczającej liczbie ludzi do realizacji działań prewencyjnych, a polityka płacowa nie przyciąga nowych kandydatów. Potrzeba więc pieniędzy na państwo a to jest ostatnia rzecz jaką prawica byłaby skłonna zrobić. Działania prewencyjne to jest codzienny proces budowania relacji ze społeczeństwem, obserwacji, licznych akcji, o których my jako społeczeństwo nawet nie wiemy. I to nie jest coś, czym politycy mogliby się w spektakularny sposób pochwalić w mediach. Ale to właśnie prewencja jest trzonem bezpieczeństwa i najpotężniejszym narzędziem w walce z przestępczością.

Brak prewencji jest jak brak mycia zębów. To się musi w końcu źle skończyć. Zepsuty ząb trzeba wyrwać, co jest droższe i oznacza kolejne koszty. No i pozostawia dziurę, którą trzeba załatać. I w tym miejscu wkracza prawica na białym koniu wciskając nam, że państwo nie działa. A jedynym rozwiązaniem na niedziałające państwo jest prywatyzacja. I w ten oto sposób ktoś zarobi na psuciu kraju. Szkoda tylko, że kosztem demontażu szwedzkiego państwa dobrobytu, które kiedyś uchodziło za wzór dla całego świata.

PS W środę, 27 grudnia 2023 na profilu instagramowym Ulfa Kristerssona pojawił się wpis, w którym możemy przeczytać, że „w 2024 z każdym miesiącem będzie trudniej być kryminalistą w Szwecji”. Premier Szwecji informuje, że w marcu zostaną wprowadzone strefy przeszukiwań, czyli visitationzoner, „żeby Policja częściej mogła konfiskować broń, pieniądze i narkotyki” [I mars blir det visitationszoner, så att polisen oftare kan beslagta vapen, pengar och knark] Dlaczego premier Szwecji 13 dni po konferencji prasowej, w której brał przecież udział minister sprawiedliwości, i na której wyjaśniono, że w Szwecji działają już strefy przeszukiwań informuje społeczeństwo, że zostanie wprowadzone coś co już istnieje? No i skąd wniosek, że Policja będzie mogła częściej konfiskować cokolwiek, skoro teraz będzie musiała najpierw zaanonsować publicznie wprowadzenie strefy bezpieczeństwa (co zajmuje czas), przygotować porządne argumenty, dlaczego jej wprowadzenie jest konieczne (co zajmuje czas), no i musi się liczyć z procesami, jeśli ludzie negatywnie zareagują na działania Policji (co może ostudzić zapał policjantów do prewencyjnego przeszukiwania kogokolwiek i czegokolwiek)?

PS W środę, 10 kwietnia 2024 Riksdag przegłosował wprowadzenie stref przeszukiwań, które zaczną obowiązywać w Szwecji od 25 kwietnia. Za strefami głosowało 151 osób. Przeciwko było 148 osób: Socjaldemokraci, Vänsterpartiet (partia Lewicy), Centerpartiet (Partia Centrum), Miljöpartiet (Zieloni).

Buycoffee.to

Uważasz ten tekst za przydatny i wartościowy? Wesprzyj mnie wirtualną kawą. Dziękuję!

Buycoffee.to/szkicenordyckie

Źródła – strefy przeszukiwań w Szwecji:

  1. Visitationszoner. Dostęp: 16.12.2023, godz. 16:25. Link: https://moderaterna.se/var-politik/visitationszoner/.
  2. „Förlängt för visitationszoner”, 9.04.2013. Dostęp: 14.12.2023, godz. 21:25. Link: https://www.svt.se/nyheter/lokalt/skane/forlangt-for-visitationszoner.
  3. Pär Karlsson „M-förslaget: Inför visitationszoner i jakten på vapen”, 17.08.2018. Dostęp: 16.12.2023, godz. 16:45. Link: https://www.aftonbladet.se/nyheter/samhalle/a/m6j4Vl/m-forslaget-infor-visitationszoner-i-jakten-pa-vapen.
  4. Johan Norin „Visitationszoner – den svenska modellen – En studie av kroppsvisitation i brottsförebyggande syfte och visitationszoner i relation till skyddet för privatlivet i artikel 8 EKMR”, październik 2019. Link: https://www.lunduniversity.lu.se/lup/publication/8996577.
  5. Patric Sellén „Kriminologen om visitationszoner: ”Skulle inte göra någon skillnad”, 31.08.2022. Dostęp: 14.12.2023, godz. 21:41. Link: https://www.svt.se/nyheter/lokalt/vasternorrland/kriminologen-om-visitationszoner-skulle-inte-gora-nagon-skillnad.
  6. Jenny Lagerstedt, Johan Juhlin „Polisens oro: Visitationszoner kommer bara att öka misstron”, 21.10.2022. Dostęp: 26.12.2023, godz. 12:04. Link: https://www.svt.se/nyheter/inrikes/sa-kan-forslagen-i-tidoavtalet-paverka-brottsligheten.
  7. Pernilla Fagerström „Visitationszoner väcker känslor”, 31.10.2022. Dostęp: 26.12.2023, godz. 13:16. Link: https://www.mitti.se/nyheter/visitationszoner-vacker-kanslor-6.27.40397.68094dd717.
  8. Beatrice Emmerik „Så tycker örebroarna om visitationszoner”, 2.11.2022. Dostęp: 14.12.2023, godz. 21:33. Link: https://www.svt.se/nyheter/lokalt/orebro/orebroarna-om-visitationszoner.
  9. Martin Marmgren „Polisen Martin Marmgren: Visitationszoner gör mer skada än nytta”, 21.11.2022. Dostęp: 26.12.2023, godz. 11:26. Link: https://www.arbetsvarlden.se/debatt/polisen-martin-marmgren-visitationszoner-mer-skada-an-nytta/.
  10. Lotta Myhrén, Ekot „Visitationszoner kan leda till ökad polarisering – Järvabon: Det sker redan”, 24.11.2023. Dostęp: 26.12.2023, godz. 10:56. Link: https://sverigesradio.se/artikel/visitationszoner-kan-inforas-nasta-ar.
  11. Grudzień 2023 Säkerhetszoner – ökade möjligheter för polisen att visitera för att förebygga brott (Ds 2023:31). Link: https://regeringen.se/contentassets/e0680db5ed744268bae0284566cea886/sakerhetszoner—okade-mojligheter-for-polisen-att-visitera-for-att-forebygga-brott.pdf.
  12. TT „Utredare föreslår visitationszoner vid våldsrisk”, 14.12.2023. Dostęp: 14.12.2023, godz. 20:44. Link: https://www.svt.se/nyheter/inrikes/utredare-foreslar-visitationszoner-vid-valdsrisk–80vaen.
  13. Konferencja prasowa, szwedzkie strefy wizytacyjne, „Pressträff i samband med överlämning av utredning om visitationszoner”, oficjalny kanał Regeringskansliet na YouTube. 14.12.2023.
  14. TT „Riksdagen röstar ja till visitationszoner”, 10.04.2024. Dostęp: 11.04.2024, godz. 10:57. Link: https://www.svt.se/nyheter/inrikes/riksdagen-rostade-ja-till-visitationszoner.