Jest prosty sposób do pogłębiania nierówności społecznych: to dopłaty. Dzięki Razemkom zrozumieliśmy, że dopłaty do kredytów mieszkaniowych są dopalaczem do wzrostu cen mieszkań, na czym zarabiają deweloperzy i banki. A tracą ludzie, których stać na coraz mniejsze mieszkania, za które muszą spłacać coraz droższe kredyty. Doszło też do tak absurdalnej sytuacji, że dwie osoby pracujące na minimalnej nie mają w Polsce zdolności kredytowej, więc nie mają szans na kupno własnego mieszkania tam, gdzie jest praca, czyli w Warszawie czy w Krakowie. W efekcie dopłaty do kredytów mieszkaniowych trafiały w Polsce do zamożniejszej części społeczeństwa. Podobnie jest z dopłatami do remontów ROT w Szwecji.
Gdy poruszyłam ten temat na Instagramie jedna z osób napisała, że nie jest bogata, ale też z mężem skorzystali z tych dopłat. Inna osoba dodała, że ROT jest dofinansowaniem branży budowlano-remontowej i gdyby nie ulga podatkowa, to część osób w ogóle nie kupiłaby tych usług. Obie mają rację, bo nie jest tak, że dopłaty do remontów ROT trafiają wyłącznie do najbogatszych. Rzecz w tym, że stały się kolejnym narzędziem do niesprawiedliwej redystrybucji środków budżetowych, pogłębiając na dodatek i tak już patologiczną sytuację w szwedzkiej branży remontowo-budowlanej, a dodatkowo zwiększają nierówności społeczne.
Dopłaty do remontów ROT powodują wzrost cen
Gdy w marcu 2025 konserwatywno-liberalny rząd Ulfa Kristerssona anonsował zwiększenie dopłat do remontów ROT z 30% na 50% kosztów remontu i przeznaczeniu na tę ulgę podatkową dodatkowych 4,35 mld koron, nie ukrywał, że chęcią było wsparcie branży budowlanej, bo tak działają dopłaty, niezależnie od tego, czy dotyczą dopłat do kredytów mieszkaniowych czy dopłat do zakupu roweru elektrycznego. Ci, których stać na zakup mieszkania czy roweru elektrycznego cieszą się. Zadowolone są dofinansowane branże. Ale cała rzesza społeczeństwa nie korzysta z dopłat lub korzysta w nich, ale w mniejszych kwotach. Rodzi się pytanie, dlaczego niezamożne osoby mają finansować zakupy tym, którzy zarabiają miliony?
Gdy rząd szwedzki zwiększył środki na dopłaty na remonty ROT, jednocześnie próbował społeczeństwu sprzedać pomysł, że ma to też przeciwdziałać bezrobociu w tej branży a ludziom pomóc w pokryciu kosztów remontu. Ale efekt dopłat jest przeciwny. Ceny dofinansowanych usług i produktów idą w górę, firmy mają większe zyski. Coraz częściej docierają do mnie wiadomości o Szwedach, którzy samodzielnie ogarniają sobie w domu prace budowlano-remontowe, bo nie stać ich na ich absurdalnie wysokie ceny. Stworzono więc tymi dopłatami pośredni transfer środków budżetowych do konkretnej branży, pompując jej zyski. I sprawiając, że najuboższych osób nie stać na nie.
Dopłaty do remontów ROT a bezrobocie
Ale to nie jedyny problem z dopłatami do remontów ROT. Szef związku zawodowego pracowników branży budowlanej Byggnads podkreślał, że zwiększenie dopłat na ROT będzie miało marginalne przełożenie na zmniejszenie bezrobocia, bo jak remont kuchni lub łazienki ma się przełożyć na stałe zatrudnienie 14 000 bezrobotnych budowlańców? Podobnego zdania był Tillväxtanalys, urząd przygotowujący analizy gospodarcze (The Swedish Agency for Growth Policy Analysis), który ocenił propozycję rządu:
“drogim rozwiązaniem z nieokreślonym efektem”.
Ekonomistyrningsverket (The Swedish National Financial Management Authority) stwierdził, że ROT będzie mieć małe przełożenie na walkę z bezrobociem w stosunku do kosztu dopłat. A tym, co faktycznie stałoby się impulsem do poprawy sytuacji w branży budowlanej to duże inwestycje.
Dopłaty do remontów ROT mają wręcz negatywny wpływ na sytuację pracowników, którzy mierzą się z bezrobociem, nie mogą zaplanować życia, bo firmy zatrudniają ich z doskoku, wtedy, gdy mają zamówienie. Jak w takiej sytuacji utrzymać siebie, rodzinę i planować przyszłość?
Na ROT korzystają firmy z branży remontowo-budowlanej
Jedyną zadowoloną stroną ze zwiększenia dopłat do remontów ROT są przedsiębiorcy i organizacje pracodawców branży budowlanej: Byggföretagen, Företagarna i Installatörsföretagen. W Polsce pozytywnie na dopłaty do kredytów mieszkaniowych reagują zawsze deweloperzy i banki. Szwedzkie stowarzyszenie pracodawców branży budowlanej Byggföretagen w informacji prasowej podawało, że w lipcu 2025 o 18% wzrosła liczba zamówień w ramach ROT w stosunku do lipca 2024. W sumie w okresie od maja do lipca ok. 475 000 osób skorzystało z ROT, czyli 70 000 więcej niż rok wcześniej w tym samym okresie. Catharina Elmsäter-Svärd, CEO Byggföretagen potwierdzała utrzymywanie się dużego zainteresowania remontami i przybudówkami. Najwyższa kwota w ramach ROT to 50 000 koron rocznie na osobę, a średnio kwota dopłat wyniosła 11 000 koron.
Moim zdaniem, szwedzka branża remontowo-budowlana uzależniła się od dopłat, tak jak w Polsce deweloperzy od dopłat do kredytów, więc nic nie robi, żeby zmienić sytuację, bo nie musi. Dopłaty są i jak widać coraz większe. Branża żyje jak pączek w maśle a w kraju jak brakowało, tak brakuje mieszkań. Młodych nie stać na kupno mieszkania czy domu, co odbija się negatywnie na demografii. Jak było bezrobocie wśród budowlańców, tak się nadal utrzymuje. Ze strony branży nie ma presji na rząd na duże inwestycje budowlane, bo mają wysokomarżowe proste w realizacji remonty.
Z dopłat korzystają w większych kwotach bogaci
Maksymalnie można otrzymać w ramach dopłat do remontów ROT 50 000 koron rocznie na osobę, co musi stanowić 50% kosztów remontu. Jeśli więc remont kosztuje 100 000 koron, to można otrzymać na niego maksymalnie zwrot 50 000 koron. Trzeba więc być na tyle zamożną osobą, żeby kogoś było stać na remont. Osoby bogate budują sobie baseny, szklane werandy, pomosty do cumowania łodzi lub zmieniają kolor kuchni, bo znudził im się stary i otrzymują zwrot 50 000 koron. Mniej zamożne osoby, te które spłacają kredyt mieszkaniowy raczej nie planują tak drogich remontów, na ogół rozkładają je w czasie i w efekcie korzystają z tej ulgi w mniejszym zakresie, na tańsze usługi lub w ogóle.
Dopłaty do remontów ROT tylko dla prywatnych nieruchomości
Niesprawiedliwe w szwedzkich dopłatach do remontów ROT jest wspieranie tylko prywatnych nieruchomości, a przecież ok. 3 mln osób żyje w wynajmowanych mieszkaniach, w których płacą rosnące czynsze. Gdy spółdzielnia zrobi remont w bloku, to mieszkańcy spłacają go w cenie czynszu. Właściciele willi, mieszkań własnościowych (bostadsrätter) dostają “w prezencie” rocznie do 50 000 koron na prace remontowo-budowlane, a to tak, jakby osoba wynajmująca mieszkanie otrzymywała 4 166 koron miesięcznie dopłat do czynszu.
Lepszy byłby bezwarunkowy dochód podstawowy
Dopłaty branżowe jak widać są złe dla społeczeństwa. Co więcej, one psują rynek i pogłębiają nierówności społeczne. Czy jest jakieś inne rozwiązanie? Tak. Zupełnie inaczej działa bezwarunkowy dochód podstawowy. Dr Maciej Szlinder z Razem napisał książkę, pierwszą w Polsce na temat idei dochodu podstawowego “Bezwarunkowy dochód podstawowy. Rewolucyjna reforma społeczeństwa XXI wieku” (PWN, 2018), dodam, że nagrodzoną II miejscem w kategorii “Najlepszej książki szerzącej wiedzę ekonomiczną” w konkursie “Economicus” Dziennika Gazety Prawnej.
Wyobraź sobie, że otrzymujesz co miesiąc 2 000 zł. Wydajesz te pieniądze na to, na co aktualnie potrzebujesz. W takiej sytuacji firmy są zmuszone zabiegać o Twoje pieniądze jakością ich usług, produktów, ceną. W przypadku dopłat, mają gwarancję, że dopłaty trafią do branży i nie muszą się o nie starać. Otrzymując co miesiąc 2 000 zł, nie musisz iść do byle jakiej pracy, żeby się utrzymać. Masz środki i czas, żeby znaleźć taką, która da Ci satysfakcję i godne wynagrodzenie. A gdy źle trafisz, zwolnisz się bez strachu. Mając stały i bezwarunkowy dochód podstawowy odważniej podejmiesz decyzję o założeniu firmy, wiedząc, że jesteś zabezpieczona finansowo. Co więcej, państwo stać na wypłacanie bezwarunkowego dochodu podstawowego i wyłącznie decyzją polityczną jest to, że mamy w Polsce raje podatkowe dla firm w postaci fundacji rodzinnych i dodatkowo zasiłki dla firm w postaci: tarcz, dopłat, dofinansowań, subwencji, bezzwrotnych dotacji a nie mamy bezwarunkowego dochodu podstawowego dla ludzi.
A nie mamy, bo Twoja wolność i niezależność finansowa nie jest na korzyść neoliberalnych elit gospodarczych i finansowych, które chcą trzymać Cię na krótkiej smyczy strasząc zwolnieniem, utratą dochodów i brakiem możliwości utrzymania się.
Buycoffee.to
Wesprzyj mnie wirtualną kawką.
https://buycoffee.to/szkicenordyckie
LH.pl
Możesz założyć własny blog i zacząć zmieniać świat na lepsze. A z moim partnerskim kodem rabatowym LH-20-57100 u polskiego dostawcy hostingu: www.lh.pl, otrzymasz obniżony koszt hostingu w pierwszym roku o 20% a ja prowizję tak długo jak jesteś ich klientem / klientką. Jak zamówić usługę z kodem rabatowym: https://www.lh.pl/pomoc/doc/jak-zamowic-hosting-w-lh-pl-z-kodem-od-partnera/.