Kategorie
Kraje nordyckie

Równouprawnienie wzbogaca świat!

Feministbrev nr 49
Do wszystkich Feministek i Feministów
od Gudrun Schyman
18 listopada 2008 r.

Równouprawnienie wzbogaca świat!

Może na miejscu jest zwrócenie na to uwagi w czasach finansowych turbulencji. Feminizm faktycznie zmniejsza biedę. Nie jest to jakieś prowokujące zdanie, lecz stwierdzenie zawarte w Milenijnych Celach ONZ. Równouprawnienie jest w nich zawarte. Zarówno, jako CEL, jak i ŚRODEK. Uważa się, że wzmacnianie praw kobiet i ich finansowej niezależności przyczynia się do większego rozwoju i większego dobrobytu w całym społeczeństwie.

W biedzie nie chodzi tylko o brak pieniędzy, jedzenia, czy miejsca do mieszkania, lecz także o brak możliwości samostanowienia, brak możliwości wywierania wpływu. Prawo do decydowania o swoim życiu jest podstawowym prawem wszystkich ludzi.

Znaczna część kobiet na świecie jest pozbawiona dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej, nie mają możliwości zarabiania na siebie, są pozbawione poczucia bezpieczeństwa zarówno w społeczeństwie, jak i w rodzinie, w której żyją. Kobiety pozbawione są możliwości wyboru, władzy i materialnych zasobów. Dyskryminacja ze względu na płeć, to wg ONZ jeden z największych powodów ubóstwa, w świecie, w którym globalnie 99 procent bogactwa jest w posiadaniu mężczyzn i 90 procent dochodów przypada mężczyznom. Każdego roku umiera więcej kobiet z powodu przemocy domowej niż umiera ludzi w konfliktach zbrojnych. Dla młodych kobiet ryzyko zarażenia HIV jest trzy razy większe niż w przypadku młodych mężczyzn. Na świecie w parlamentach mężczyźni stanowią 85 procent.

Tradycyjny podział ról jest przeszkodą w rozwoju społeczeństwa i czynnikiem wykluczającym kobiety z głównego nurtu. Zrozumienie tego jest konieczną wiedzą, jeżeli chce się zmian. Aby zrozumieć, że to wygląda inaczej między kobietami a mężczyznami i jak to wygląda między nimi, trzeba przeprowadzić analizę wzorów władzy i zależności między kobietami a mężczyznami. Np.:

zwrócić uwagę, że grupą w Szwecji, która od dziesięciu lat „ciągnie się z tyłu” ekonomicznie są matki samotnie wychowujące dzieci. Wsparcie finansowe tej grupy, np. poprzez podniesienie zasiłku na utrzymanie i/lub poprzez wprowadzenie możliwości odpisu od podatku, kosztuje śmieszne pieniądze, ale najwyraźniej politycznie jest nieinteresujące.

protestować wobec tego, że UE nie uważa za równie ważne dla kobiet, jak dla mężczyzn posiadanie pracy z wynagrodzeniem, za które można żyć. W Strategii Lizbońskiej postawiono ambitniejsze plany wobec zatrudnienia mężczyzn niż kobiet.

widzieć, że konsekwencją męskiej dominacji w UE staje się to, że potrzebne reformy w kierunku zapewnienia nam dobrobytu, np. reformy ułatwiające obojgu rodzicom godzenie życia rodzinnego z zawodowym, nie są podejmowane. W rezultacie coraz więcej kobiet wzbrania się przed rodzeniem dzieci, czego następstwem jest, że coraz mniej musi utrzymywać coraz więcej, coraz starszych osób. Przyczynia się to do kryzysu demograficznego i ekonomicznej stagnacji.

domagać się, dla kobiet na całym świecie, zagwarantowania pełnego prawa do decydowaniu o swoim ciele. Każdego roku umiera 600 000 kobiet w związku z ciążą i porodem. Reprodukcyjne i seksualne zdrowie kobiet są kwestiami a prawo do aborcji powinno zostać uznane za prawo człowieka.

Pierwotne znaczenie słowa ekonomia, to utrzymywanie się dzięki zasobom – zarówno ludzi, jak i środowiska. Lecz teoria ekonomiczna i podział zasobów koncentrują się uporczywie na sprzedaży towarów i usług na rynku.  Pora już zmienić zmierzające donikąd krajowe modele ekonomiczne i podważyć stwierdzenie o podziale zasobów poprzez stale rosnącą konsumpcję.

Trwający kryzys finansowy jest konsumpcyjnym kryzysem, który musimy dostrzec, jako symptom, tego, że inny sposób widzenia zbyt długo był odrzucany. Oczywiście może być możliwe stworzenie nowoczesnego trwałego społeczeństwa w globalnej wspólnocie, które może wspólnie rozwiązywać problemy ?! Przerwanie dominancji mężczyzn w obrębie finansów jest krokiem w dobrym kierunku. Dzielona władza daje dwa razy tyle wiedzy. Mężczyźni u władzy kosztują zbyt wiele.

Autorka tekstu: Gudrun Schyman – szwedzka polityczka, wcześniej związana z Partią Lewicy, jej przywódczyni w latach 1993-2003. W wyborach w roku 1998 poprowadziła swoją partię do historycznego i niepobitego do tej pory zwycięstwa, uzyskując 12% wynik. Parlamentarzystka w latach 1988-2006.

Tekst z języka szwedzkiego przetłumaczyła Anna Dutka dzięki uprzejmości i za zgodą autorki. Tekst w oryginale dostępny jest na oficjalnej stronie Gudrun Schyman: http://www.schyman.se. Tekst jest również dostępny na wymienionej stronie w języku angielskim.