Ruch samochodowy w Polsce oczami Norwega w 1976 – cytat

W Polsce mówienie o ekopolityce w ogóle nie miało sensu. (…) Poza tym Polacy znajdują się w stanie jakiejś niewinności. Właściciele samochodów prywatnych czerpią ze swoich aut tę samą chłopięcą radość, którą z początku mieliśmy my po zniesieniu reglamentacji samochodów w Norwegii. W polskim mieście, w którym zagęszczenie samochodów jest największe – Warszawie – człowiek nie zastanawia się w godzinach szczytu nad brudnoczerwonym zachodem słońca, malującym się na horyzoncie nad miastem. Ruch samochodowy, który u nas stał się największym zabójcą, porównywalnym z II wojną światową, tam traktowany jest przez wszystkich jak błogosławieństwo. A jeśli komuś wystarczająco często zdarza się stać ściśniętym z innymi w warszawskim autobusie, w godzinie, gdy ludzie roją się jak mrówki, to zrozumie też ten pogląd: „Samochód daje większą wolność”. W naszej części świata dawno już przeszliśmy fazę, która punktuje absurd tego stwierdzenia.

 

Droga_na_Pnoc_Antologia_norweskiej_literatury_faktu4

 

Finn Alnæs, Svart snø eller samvern: dokumentatarbok fra en brytningstid (Czarny śnieg lub współobrona. Książka dokumentalna z czasu przełomu), H. Aschehoug & Co., Oslo 1976). Przełożyła Dorota Polska. Cytat z:  „Droga na Północ. Antologia norweskiej literatury faktu”. Wybór i komentarze: Paweł Urbanik. Opracowanie: Agnieszka Knyt. Ośrodek KARTA, Warszawa 2016. Wydanie I. ISBN 978-83-64476-47-1. Seria: Świadectwa XX Wiek. Redaktor serii: Agnieszka Knyt. Korekta: Hanna Antos. Stron: 661. Książka zawiera zdjęcia i indeks nazwisk.

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję: 

 Orodek_KARTA5

 

Chcesz być na bieżąco z informacjami? Zamów bezpłatny newsletter i polub Fanpage Recenzentka.blox.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dane podane w formularzu będą przetwarzane zgodnie z polityką prywatności.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.